Strona główna
>
Baza wiedzy
>
Regeneracja po treningu – rola Reishi i Lion’s Mane w biohackingu sportowym
Regeneracja po treningu – rola Reishi i Lion’s Mane w biohackingu sportowym
09 lut 2026
Wielu sportowców popełnia ten sam błąd: skupiają się wyłącznie na intensywności treningu, zapominając, że forma rośnie nie w trakcie wysiłku, lecz podczas odpoczynku. Regeneracja to proces aktywny – organizm naprawia wtedy mikrourazy, odbudowuje zasoby energetyczne i dąży do stanu superkompensacji, w którym stajemy się silniejsi niż przed treningiem. Grzyby funkcjonalne, jako silne adaptogeny, mogą znacząco skrócić ten proces, wspomagając powrót do homeostazy i umożliwiając częstsze oraz bardziej efektywne jednostki treningowe.
Dlaczego regeneracja to najważniejszy element treningu?
Trening to forma kontrolowanego stresu, która wytrąca organizm z równowagi. W jego trakcie otwiera się tzw. okno regeneracyjne – czas, kiedy ciało jest szczególnie podatne na działanie składników odżywczych, ale jednocześnie narażone na wolne rodniki i infekcje. Kluczowym elementem regeneracji jest sprawne zarządzanie poziomem kortyzolu – hormonu stresu. Przewlekle podwyższony po wysiłku, utrzymuje organizm w stanie katabolicznym, hamując procesy naprawcze i prowadząc do degradacji mięśni oraz chronicznego zmęczenia.
W zaawansowanym biohackingu sportowym rozróżniamy dwa kluczowe typy zmęczenia, wymagające różnych strategii regeneracyjnych:
-
Regeneracja obwodowa: Dotyczy mięśni, powięzi oraz zapasów glikogenu. W tym obszarze zachodzi naprawa mikrouszkodzeń włókien mięśniowych i usuwanie produktów przemiany materii.
-
Regeneracja centralna: Obejmuje ośrodkowy układ nerwowy (OUN), który odpowiada za generowanie impulsów sterujących jednostkami motorycznymi. To właśnie on często „poddaje się” jako pierwszy, co objawia się spadkiem siły eksplozywnej, gorszą koordynacją i brakiem motywacji – mimo że mięśnie mogą nie wykazywać oznak zmęczenia. Przeciążony OUN to prosta droga do przetrenowania.
Reishi: Król wyciszenia i regeneracji głębokiej
Reishi (Lakownica żółtawa) to fundament regeneracji wieczornej i nocnej. Jego głównym zadaniem jest wyciszenie układu współczulnego (odpowiedzialnego za mobilizację), który u sportowców może być nadaktywny nawet wiele godzin po intensywnym treningu, utrudniając wejście w stan relaksu.
-
Zarządzanie kortyzolem i hormonami: Reishi działa jako regulator osi podwzgórze–przysadka–nadnercza. Pomaga szybko obniżyć poziom kortyzolu po wysiłku, co sygnalizuje organizmowi możliwość przejścia w stan anabolizmu – fazę budowy i regeneracji.
-
Optymalizacja snu: Dzięki kwasom ganoderowym Reishi wydłuża fazę snu głębokiego (NREM). To kluczowe, ponieważ właśnie w tej fazie przysadka mózgowa uwalnia największe dawki hormonu wzrostu (somatotropiny), niezbędnego do odbudowy białek mięśniowych i regeneracji komórek.
-
Redukcja bólu mięśniowego (DOMS): Reishi działa przeciwzapalnie, łagodząc opóźnioną bolesność mięśniową. Ogranicza stężenie markerów zapalnych we krwi, co zmniejsza poranną sztywność mięśni po ciężkiej sesji, pozwalając na zachowanie mobilności.
Lion’s Mane: Regeneracja układu nerwowego i połączenia mózg–mięśnie
Podczas gdy Reishi wspiera ciało i sen, Lion’s Mane (Soplówka jeżowata) koncentruje się na regeneracji układu nerwowego. To kluczowy element w dyscyplinach wymagających dużej precyzji, skupienia oraz siły generowanej przez OUN – jak trójbój siłowy, sporty walki czy gimnastyka.
-
Odbudowa neurotransmiterów: Intensywny trening to ogromne obciążenie chemiczne dla mózgu. Lion’s Mane wspiera neuroplastyczność i pomaga uzupełnić zasoby neurotransmiterów (np. acetylocholiny), co zapobiega wypaleniu i pogorszeniu koncentracji.
-
Mind–muscle connection i mielinizacja: Stymulując czynnik wzrostu nerwów (NGF), Lion’s Mane wspiera zdrowie osłonek mielinowych, przyspieszając przewodzenie impulsów nerwowych. Skutkuje to lepszym „czuciem” mięśniowym, większą precyzją ruchu i szybszym powrotem do pełnej sprawności poznawczej – co ma znaczenie zwłaszcza, gdy po treningu wracasz do pracy umysłowej.
Synergia grzybów w biohackingu sportowym: jak je łączyć?
-
Ochrona układu odpornościowego: Intensywny trening może tymczasowo osłabić odporność. Połączenie beta-glukanów z Reishi i Lion’s Mane działa jak tarcza – aktywuje makrofagi i komórki NK, zmniejszając ryzyko infekcji górnych dróg oddechowych, które są jedną z najczęstszych przyczyn przerw w treningach.
-
Wsparcie mitochondrialne i walka ze stresem oksydacyjnym: Oba grzyby dostarczają antyoksydantów neutralizujących wolne rodniki powstałe przy intensywnym spalaniu tlenu. Chronią mitochondria przed uszkodzeniem i poprawiają produkcję ATP, co przekłada się na lepszą wytrzymałość podczas kolejnych sesji.
Praktyczny protokół: kiedy i jak przyjmować grzyby?
Aby zauważyć realną poprawę regeneracji, warto trzymać się kilku kluczowych zasad suplementacji:
-
Harmonogram dobowy:
-
Lion’s Mane: Najlepiej rano, do śniadania, lub 30–60 minut po treningu – wspiera regenerację OUN i poprawia jasność umysłu.
-
Reishi: Zawsze wieczorem, 1–2 godziny przed snem – sygnalizuje układowi nerwowemu przejście w tryb regeneracji i wspomaga sen głęboki.
-
Forma podania i biodostępność: Wybieraj wyłącznie ekstrakty podwójne (dual extracts) o wysokiej standaryzacji. Sproszkowane, surowe grzyby w szejkach są praktycznie nietrawione przez człowieka z powodu chitynowych ścian komórkowych. Tylko ekstrakcja wodno-alkoholowa pozwala na uwolnienie aktywnych związków (terpenów i polisacharydów).
-
Monitorowanie efektów: Biohacking opiera się na danych. Najprościej ocenić skuteczność protokołu obserwując HRV (zmienność rytmu zatokowego) – jego wzrost oznacza lepszą regenerację. Warto też zwracać uwagę na tętno spoczynkowe po przebudzeniu – u osoby regenerującej się prawidłowo powinno być niższe.
Udostępnij
